Na zakończeniu roku dla szanownego ciała pedagogicznego ciało toż zostało wywiezione autobusem na wycieczkę krajoznawczą po okolicy. W drodze powrotnej tubylcza część ciała (czytaj: wszyscy z wyjątkiem sztuk dwóch) się rozśpiewała. A śpiewano między innymi to:
Na naszym pastwisku
Na naszym pastwisku, gdzie rosną jagody.
Przyjdź meliso*!
Jeśli chcesz coś ode mnie, spotkamy się tam.
Przyjdźcie lilie i orliku, przyjdźcie róże i szałwio!
Przyjdź słodka mięto, przyjdź meliso!
Śliczne kwiatki proszą tam do tańca
Przyjdź meliso!
Jeśli chcesz, uplotę ci wianek.
Przyjdźcie lilie i orliku, przyjdźcie róże i szałwio!
Przyjdź słodka mięto, przyjdź meliso!
Wianek ten włożę potem na twoje włosy.
Przyjdź meliso!
Słońce, ono zachodzi, lecz nadzieja budzi się
Przyjdźcie lilie i orliku, przyjdźcie róże i szałwio!
Przyjdź słodka mięto, przyjdź meliso!
Na naszym pastwisku są kwiaty i jagody
Przyjdź meliso!
Lecz spośród wszystkich najdroższa jesteś mi ty
Przyjdźcie lilie i orliku, przyjdźcie róże i szałwio!
Przyjdź słodka mięto, przyjdź meliso!
* w oryginale użyto nazwy ludowej, którą dosłownie należałoby przełożyć jako "radość serca"; ładne, co nie?
lördag 18 juni 2011
måndag 13 juni 2011
Veronica Maggio "Jag kommer"
Przebój tegorocznych dyskotek śpiewany przez dziewczę, które ponoć spośród listy aktualnych 40 tubylczych przebojów śpiewa przebojów... dziewięć. Dziewięć. Jedną czwartą prawie, to znaczy. A takie niepozorne dziewczę.
Piosenka lekka. Tekst banalny i frywolny. Frywolny, bo tytułowe "Jag kommer" można przełożyć na tę łacinę czasów naszych, na tego pieszczocha szkół językowych i telewizji całego świata, na tę mowę królów-rozpłodowców i królowych-dziewic, gangsterów i naukowców, tytuł ten można przełożyć jako... "I'm coming". Double meaning intended. Ogólnie całość, szczególnie uroczo prosty teledysk, ma w sobie coś pociągającego.
No, ale co tu gadać, posłuchajcie:
Ja idę
Noc jest młoda, a ja leżę nie śpiąc
Jestem "Lucy in the sky", jestem wysoko w obłokach
Tak, wiem, że ona jest ładna, ale powstrzymaj się
Bo ja tam wpadłam, spadłam, obudziłam się
Tak, wiem, że ona jest ładna, ale powstrzymaj się
Bo
Ja idę, ja idę, ja idę, ja idę -- prawie jestem tam
Ja idę, ja idę, ja idę, ja idę teraz
Wytrzymaj
Wiesz, że
Ja idę, ja idę, ja idę, ja idę
Baby, wydaje mi się, że się zakochałam
W taksówce, na schodach, w windzie, w przedpokoju
Ja spadam
Spadam
Ty i ja teraz
Proszę, poczekaj, poczekaj, wytrzymaj
Dziesięć tysięcy metrów nad ziemią widzę wszystko jasno
Wiem, że ona jest ładna, ale to musi być ty i ja
Ty i ja
Bo
Ja idę...
Wytrzymaj
Wiesz, że
Ja idę, ja idę, ja idę, ja idę
Baby, wydaje mi się, że się zakochałam
W taksówce, na schodach, w windzie, w przedpokoju
Ja spadam
Spadam
Oooo
Wydaje mi się, że spadam, ja spadam
Ja spadam
Ja spadam
W taksówce, na schodach, w windzie, w przedpokoju
Ja spadam
Spadam
(Ja idę, ja idę, ja idę, ja idę)
(Ja idę, ja idę, ja idę, ja idę)
(Ja idę, ja idę, ja idę)
Wytrzymaj
Wiesz, że
Ja idę, ja idę, ja idę, ja idę
Baby, wydaje mi się, że się zakochałam
W taksówce, na schodach, w windzie, w przedpokoju
Ja spadam
Spadam
Ja idę, baby, wydaje mi się, że się zakochałam
W taksówce, na schodach, w windzie, w przedpokoju
Ja spadam
Spadam
Piosenka lekka. Tekst banalny i frywolny. Frywolny, bo tytułowe "Jag kommer" można przełożyć na tę łacinę czasów naszych, na tego pieszczocha szkół językowych i telewizji całego świata, na tę mowę królów-rozpłodowców i królowych-dziewic, gangsterów i naukowców, tytuł ten można przełożyć jako... "I'm coming". Double meaning intended. Ogólnie całość, szczególnie uroczo prosty teledysk, ma w sobie coś pociągającego.
No, ale co tu gadać, posłuchajcie:
Ja idę
Noc jest młoda, a ja leżę nie śpiąc
Jestem "Lucy in the sky", jestem wysoko w obłokach
Tak, wiem, że ona jest ładna, ale powstrzymaj się
Bo ja tam wpadłam, spadłam, obudziłam się
Tak, wiem, że ona jest ładna, ale powstrzymaj się
Bo
Ja idę, ja idę, ja idę, ja idę -- prawie jestem tam
Ja idę, ja idę, ja idę, ja idę teraz
Wytrzymaj
Wiesz, że
Ja idę, ja idę, ja idę, ja idę
Baby, wydaje mi się, że się zakochałam
W taksówce, na schodach, w windzie, w przedpokoju
Ja spadam
Spadam
Ty i ja teraz
Proszę, poczekaj, poczekaj, wytrzymaj
Dziesięć tysięcy metrów nad ziemią widzę wszystko jasno
Wiem, że ona jest ładna, ale to musi być ty i ja
Ty i ja
Bo
Ja idę...
Wytrzymaj
Wiesz, że
Ja idę, ja idę, ja idę, ja idę
Baby, wydaje mi się, że się zakochałam
W taksówce, na schodach, w windzie, w przedpokoju
Ja spadam
Spadam
Oooo
Wydaje mi się, że spadam, ja spadam
Ja spadam
Ja spadam
W taksówce, na schodach, w windzie, w przedpokoju
Ja spadam
Spadam
(Ja idę, ja idę, ja idę, ja idę)
(Ja idę, ja idę, ja idę, ja idę)
(Ja idę, ja idę, ja idę)
Wytrzymaj
Wiesz, że
Ja idę, ja idę, ja idę, ja idę
Baby, wydaje mi się, że się zakochałam
W taksówce, na schodach, w windzie, w przedpokoju
Ja spadam
Spadam
Ja idę, baby, wydaje mi się, że się zakochałam
W taksówce, na schodach, w windzie, w przedpokoju
Ja spadam
Spadam
Melissa Horn "Falla fritt"
Znowu Panna Horn. Na przekładzie NS prawie połamał zęby -- po prostu do oryginału nie doskoczy. A na tytuł i ostatnią zwrotkę budzą się w nim skojarzenia zawodowe (zażartował NS).
Spadać swobodnie
Co chcesz powiedzieć, kiedy wszystko powiedziano
Co chcesz poczuć, kiedy ktoś zabrał twoją moc
Chcesz, żebym śpiewała
Ale tylko o tym, co właściwe
Jednak jeśli mam zaśpiewać
To musi być czas na to, by śpiewać swobodnie
Kogo chcesz grać, kiedy wyłożyłeś wszystkie karty
Jak chcesz żyć, kiedy czas mija za szybko
Chcesz, żebym poczuła
Coś do czegoś, co nigdy nie było moje
Ale jeśli mam poczuć
To musi być czas na to, by czuć swobodnie
Jak możesz wiedzieć, skoro nikt nie nauczył cię jak
Jak masz się odważyć na ryzyko
Ty, któryś nigdy nie miał szczęścia
Chcesz, żebym pokochała
Kogoś, kto kocha tylko to, co jego
Ale jeśli mam pokochać
To musi być czas na to, by kochać swobodnie
Co mam napisać, żeby cię poruszyć
Jak głośno mam krzyczeć
Za każdym razem, kiedy chcę być usłyszana
Chcesz, żebym spadła
Na coś, co uczyniłeś swoim
Ale jeśli mam spaść
To musi być czas na to, by spadać swobodnie
PS szeptem: Jest tylko jedna dobra tęsknota. Odwzajemniona. NS zdaje się jej doświadczać właśnie.
Spadać swobodnie
Co chcesz powiedzieć, kiedy wszystko powiedziano
Co chcesz poczuć, kiedy ktoś zabrał twoją moc
Chcesz, żebym śpiewała
Ale tylko o tym, co właściwe
Jednak jeśli mam zaśpiewać
To musi być czas na to, by śpiewać swobodnie
Kogo chcesz grać, kiedy wyłożyłeś wszystkie karty
Jak chcesz żyć, kiedy czas mija za szybko
Chcesz, żebym poczuła
Coś do czegoś, co nigdy nie było moje
Ale jeśli mam poczuć
To musi być czas na to, by czuć swobodnie
Jak możesz wiedzieć, skoro nikt nie nauczył cię jak
Jak masz się odważyć na ryzyko
Ty, któryś nigdy nie miał szczęścia
Chcesz, żebym pokochała
Kogoś, kto kocha tylko to, co jego
Ale jeśli mam pokochać
To musi być czas na to, by kochać swobodnie
Co mam napisać, żeby cię poruszyć
Jak głośno mam krzyczeć
Za każdym razem, kiedy chcę być usłyszana
Chcesz, żebym spadła
Na coś, co uczyniłeś swoim
Ale jeśli mam spaść
To musi być czas na to, by spadać swobodnie
PS szeptem: Jest tylko jedna dobra tęsknota. Odwzajemniona. NS zdaje się jej doświadczać właśnie.
fredag 10 juni 2011
Melissa Horn "Lät du henne komma närmre"
Odkręca się NS powoli, a za oknem deszcz (bo dzisiaj burze po miasteczku K. chodzą).
Do słuchania głos ładny; piosenka brzmi sentymentalnie, ale może jest coś na rzeczy. Dodać by się chciało jeszcze jedno pytanie: jak kochać, kiedy kochało się już?
Czy dałeś jej podejść bliżej
Chciałam spotkać się gdzieś głębiej
Byłam tam wcześniej i nie boję się
A twoje oczy, tak, zmieniają kolor w świetle
Lecz teraz mogą patrzeć, jestem gotowa
Czy dałeś jej podejść bliżej
Czy była ładniejsza niż ja?
Tak, są dni, kiedy myślę więcej o niej niż o tobie
Idę obok, ale potykam się, nie daję rady już biec
Próbowałam pokazać ci spojrzeniem, ale to nie mnie widzisz
To miejsce należy do kogoś innego, a ja muszę stąd wyjść
Jak kochać kogoś, kto kochał kogoś już?
Pamiętam tak dobrze, jak została przedstawiona
Lecz to ja pozwoliłam jej wejść
Próbowałam zwalić całą winę na ciebie
Choć w głębi duszy wiem, że wina jest moja
Stoimy na ulicy, łamiemy zdania w ciemności
Przed najlepszym hotelem miasta
Twoje dłonie, tak, one proszą, bym została na noc
Jakby chciały powiedzieć "dziękuję za ten wieczór"
Czy dałeś jej podejść bliżej...
Tak, chwilami można czuć samotność
A ty się zastanawiasz, o czym myślę
Więc chwytam cię i wtulam się mocno
Tak jakby ona miała dzięki temu zniknąć
I rzadko mówimy na głos o naszej przyszłości
Nigdy nie mówimy na głos o tym, co mamy
Coraz trudniej ujrzeć teraz twoje marzenia
A moich niedługo nie będzie już
Czy dałeś jej podejść bliżej...
Do słuchania głos ładny; piosenka brzmi sentymentalnie, ale może jest coś na rzeczy. Dodać by się chciało jeszcze jedno pytanie: jak kochać, kiedy kochało się już?
Czy dałeś jej podejść bliżej
Chciałam spotkać się gdzieś głębiej
Byłam tam wcześniej i nie boję się
A twoje oczy, tak, zmieniają kolor w świetle
Lecz teraz mogą patrzeć, jestem gotowa
Czy dałeś jej podejść bliżej
Czy była ładniejsza niż ja?
Tak, są dni, kiedy myślę więcej o niej niż o tobie
Idę obok, ale potykam się, nie daję rady już biec
Próbowałam pokazać ci spojrzeniem, ale to nie mnie widzisz
To miejsce należy do kogoś innego, a ja muszę stąd wyjść
Jak kochać kogoś, kto kochał kogoś już?
Pamiętam tak dobrze, jak została przedstawiona
Lecz to ja pozwoliłam jej wejść
Próbowałam zwalić całą winę na ciebie
Choć w głębi duszy wiem, że wina jest moja
Stoimy na ulicy, łamiemy zdania w ciemności
Przed najlepszym hotelem miasta
Twoje dłonie, tak, one proszą, bym została na noc
Jakby chciały powiedzieć "dziękuję za ten wieczór"
Czy dałeś jej podejść bliżej...
Tak, chwilami można czuć samotność
A ty się zastanawiasz, o czym myślę
Więc chwytam cię i wtulam się mocno
Tak jakby ona miała dzięki temu zniknąć
I rzadko mówimy na głos o naszej przyszłości
Nigdy nie mówimy na głos o tym, co mamy
Coraz trudniej ujrzeć teraz twoje marzenia
A moich niedługo nie będzie już
Czy dałeś jej podejść bliżej...
Prenumerera på:
Inlägg (Atom)