lördag 18 juni 2011

"Uti vår hage"

Na zakończeniu roku dla szanownego ciała pedagogicznego ciało toż zostało wywiezione autobusem na wycieczkę krajoznawczą po okolicy. W drodze powrotnej tubylcza część ciała (czytaj: wszyscy z wyjątkiem sztuk dwóch) się rozśpiewała. A śpiewano między innymi to:



Na naszym pastwisku

Na naszym pastwisku, gdzie rosną jagody.
Przyjdź meliso*!
Jeśli chcesz coś ode mnie, spotkamy się tam.
Przyjdźcie lilie i orliku, przyjdźcie róże i szałwio!
Przyjdź słodka mięto, przyjdź meliso!

Śliczne kwiatki proszą tam do tańca
Przyjdź meliso!
Jeśli chcesz, uplotę ci wianek.
Przyjdźcie lilie i orliku, przyjdźcie róże i szałwio!
Przyjdź słodka mięto, przyjdź meliso!

Wianek ten włożę potem na twoje włosy.
Przyjdź meliso!
Słońce, ono zachodzi, lecz nadzieja budzi się
Przyjdźcie lilie i orliku, przyjdźcie róże i szałwio!
Przyjdź słodka mięto, przyjdź meliso!

Na naszym pastwisku są kwiaty i jagody
Przyjdź meliso!
Lecz spośród wszystkich najdroższa jesteś mi ty
Przyjdźcie lilie i orliku, przyjdźcie róże i szałwio!
Przyjdź słodka mięto, przyjdź meliso!

* w oryginale użyto nazwy ludowej, którą dosłownie należałoby przełożyć jako "radość serca"; ładne, co nie?

Inga kommentarer:

Skicka en kommentar